Geoblog.pl    MARGOSIA    Podróże    GRUZJA 13-28.08.201    Całodzienne zwiedzanie Tbilisi
Zwiń mapę
2013
15
sie

Całodzienne zwiedzanie Tbilisi

 
Gruzja
Gruzja, Tbilisi
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 3743 km
 
Śniadanie mieliśmy dzisiaj bardzo międzynarodowe, spotkali się przedstawiciele byłych republik radzieckich -Armenii, Ukrainy, hm.... Polski i "Wielkiego Brata"- Rosji. Serdecznie zaprosiliśmy do Polski- Ormian z Erewania. W Erewaniu mieszka 1,5 miliona mieszkańców liczącej 2,5 mil. Armenii, nasi współbiesiadnicy pracują w korporacjach- on w Coca- Coli, a ona w Orange. Jak mówili polaryzacja społeczeństwa jest tam jeszcze większa niż w Gruzji, klasy średniej praktycznie nie ma. Co do śniadania to było smaczne, ciekawy był jogurt- bardzo gęsty, podobny do greckiego. Na 11.00 byliśmy umówieni z Dominikiem, z którym spędziliśmy cały dzień, bardzo interesujący dzień. Oprowadził nas po historycznym Tbilisi, omawiając kontekst historyczny, polityczny, obyczajowy itp. Dominik pracuje w organizacji pozarządowej, doskonale zna gruziński i masę innych języków, których nie będę tu wymieniać, to dzięki niemu mamy namiar na kwaterę w Mestii, dane podam później, może ktoś zechce skorzystać. Poznaliśmy miasto z innej strony, tej komercyjnej i bardziej "tubylczej"- ciekawa knajpa z gruzińską kuchnią, w której sięgnięcie do portfela nie grozi pokąsaniem, można tam wnosić zakupiony własny mocny alkohol. Panowie skoczyli po czaczę do sklepu obok- 0,5 mrożonej -3 lari, podobno ma moc, piłam piwo i gruszkową oranżadę, bo jak wiadomo, do picia nie ma głowy:).Cały naprawdę obfity obiad dla 3 osób- 28 lari. Byliśmy w ormiańskiej dzielnicy z cerkwią Cminda SAMEBA (św. Trójcy), która jest największą prawosławną świątynią Gruzji. Potem pałac prezydencki, dalej urząd, w którym można załatwić wszystkie ważne dokumenty w jednym miejscu- prawo jazdy, dowód osobisty i pewnie jeszcze milion innych, naprawdę prawdziwy zachód! Dalsza część pięknie odrestaurowanej starówki z wizytą w ormiańskiej herbaciarni, ruiny twierdzy, przejazd kolejką linową, potem tbiliskie jezioro, park rozrywki- naprawdę mnie urzekł- cisza, porządek, sielankowy nastrój i koło na wzór London Eye- za jedyne 2 lari, naprawdę prawie jak w Londynie. Tam i z powrotem wjechaliśmy kolejką szynową, bilet za 2 lari w jedną stronę. Aby zapłacić należy kupić kartę komunikacji miejskiej, którą potem doładowujemy dowolną kwotą w kasie np. kolejki. Plan jest taki, żeby jutro pójść do bani- czyli łaźni i na pchli targ. Nie będziemy się forsować, ponieważ w sobotę czeka nas pobudka o 4.00, bo o 5. 00 musimy być na dworcu z marszrutkami, o 6.00 odjeżdża busik do Mestii. Tam chcemy być do środy i nie będziemy mieli dostępu do sieci, potem może Batumi, zobaczymy, w niedzielę wracamy do Tbilisi, po drodze na pewno chcielibyśmy zobaczyć trochę południa i wschód, czy starczy czasu - czas pokaże, hm..
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (24)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (4)
DODAJ KOMENTARZ
Bogna
Bogna - 2013-08-16 15:28
Ten dom premiera wygląda jak statek kosmiczny ;-). Patrząc na architekturę miasta widać, że ktoś tu nie mógł się zdecydować jaki styl będzie najlepszy, mydło szydło i powidło.
A kiedy spróbujecie jakiś winek gruzińskich? ;-)
 
Mama
Mama - 2013-08-16 17:47
Bogna przecież wiesz, że mamusia nie pije, a tatuś tylko whisky ;)
 
Bogna
Bogna - 2013-08-16 20:37
to chociaż przywieźcie do domu, dzieci na pewno skosztują! I powiedzą, czy dobre ;))
 
mirka66
mirka66 - 2013-08-25 21:23
Piekne miasto.I ............. znow smakloyki.
 
 
MARGOSIA
MAŁGORZATA
zwiedziła 19.5% świata (39 państw)
Zasoby: 177 wpisów177 24 komentarze24 141 zdjęć141 0 plików multimedialnych0
 
Moje podróżewięcej
16.05.2018 - 26.05.2018
 
 
14.07.2017 - 14.07.2017
 
 
11.04.2018 - 11.04.2018